Demokracja, wolność słowa, każdy uważa, że może się wypowiedzieć.

Internet dał taką możliwość każdemu, kto ma do niego dostęp. Dał niestety również fałszywe  wrażenie, że każdy powinien Cię wysłuchać, wejść z Tobą w polemikę, uznać, że to co masz do powiedzenia jest ważne.

Kiedyś, przed erą internetu, żeby ktoś chciał Cię wysłuchać, trzeba było: skończyć studia, zrobić profesurę, być znanym podróżnikiem, naukowcem, autorytetem.

Teraz zachowujemy się jakby autorytety były nikomu niepotrzebne – wszystko wiemy przecież lepiej, a jak nie wiemy, to sobie wygooglamy.

Mądrość pokoleniowa też nie jest nikomu potrzebna, młodzież wie wszystko lepiej, bo ma Facebooka.

A tak niestety zaczyna się upadek społeczeństw: brak autorytetów, brak mądrości pokoleniowej.

Wybuch epidemii koronawirusa COVID-19 wyraźnie pokazał kto jest kim i dlaczego świat jest urządzony tak, jak jest tzn. dlaczego światem powinni rządzić mądrzy, wykształceni i doświadczeni ludzie.

Pokazał też wyraźnie, że niektórzy ludzie nie powinni się wypowiadać publicznie, bo nie mają nic do powiedzenia.

„Facet ludzie są wystarczająco przerażeni. Więc ty nie dolewaj oliwy do ognia..”

„Zasiłek opiekuńczy również dla rodziców dzieci powyżej ósmego roku życia”

„Jestem kierownikiem sklepu i przez to co się teraz dzieje nie mam możliwości siedzenia w domu. Oprócz mnie jest jeszcze wiele innych osób, którzy w domu zamknąć się nie mogą. Co w tej sytuacji mają zrobić: lekarze, pielęgniarki, policjanci, ….?”

„Łatwo powiedzieć jak się ma pracę, która nie wymaga wychodzenia z domu… zasiłek z tytułu opieki nad dzieckiem z powodu koronawirusa przysługuje na dziecko do lat 8. Moja ma 10 lat więc w świetle prawa nie może zostawać w domu bez opieki. Ale do pracy chodzić muszę..”

„Nie wszyscy mają taki komfort, że mogą siedzieć w domu. Niektórzy muszą chodzić do pracy”

„Jeśli nie zabije mnie koronawirus to zrobi to głód. Pracuje na zlecenie i nic mi nie przysługuje. Będę siedzieć z 4 dzieci w domu bez możliwości pójścia do pracy i zarobku”

„u mnie w pracy proponują tylko urlopy bezpłatne… Zastanawiam się czy go nie wziąć… Bo zdrowie najważniejsze …. Ale za coś żyć też trzeba”

„Wy o 8 latkach moja siostra cioteczna ma 11 lat i sama w domu nie zostaje na dłużej niż 3 godz. max…”

„Tylko że zasiłek maja dostać rodzice dzieci do 8 roku życia a co ze starszymi dziećmi np.9 latkami… oni są gorsi czy co?”

„…. bardzo lubię Twój fanpage i często się z Tobą zgadzam … ale wydaje mi się, że w tym wypadku nie rozumiesz sytuacji tzw „szarego Kowalskiego” nie łudźmy się Twoja sytuacja finansowa jest na dużo wyższym poziomie niż większości Polaków…”

„Było pozamykać granice, a nie teraz kombinują. W zeszłym roku strajk nauczycieli a teraz wirus…”

„31 przypadków blisko 40 000 000  kraju. Poważna sprawa”

„Dzisiaj kolejny mail od dyrekcji, żeby nie posyłać kaszlących i zakatarzonych dzieci…”

„Ciemne narody srają w gacie o jakiegoś śmiesznego wirusa..”

„Jestem za tym, aby nie zamykać szkół. Zamykając je narażamy osoby starsze (naszych rodziców, dziadków). Do pracy trzeba chodzić, więc dzieci chore, czy też nie pójdą pod ich opiekę….. Myślę, że rząd Polski tego nie uwzględnił…”

„A co potem? Wirus magicznie zniknie z Polski po 14 dniach?”

„Idąc takim tokiem myślenia zamknięte powinny być wszystkie kina, markety, galerie handlowe a przede wszystkim zakłady pracy…. Zamiast nakręcać się paranoja trzeba było reagować miesiąc temu a nie teraz”

„Totalna głupota i idiokracja. W takim razie należy zamknąć szpitale”

„Ale wy tylko w kółko będziecie pieprzyć o koronawirusie…”

 

Był to też test dla:

rządu

Niestety wygląda na to, że rząd zdał egzamin tylko połowicznie: co prawda szybko zostały podjęte działania, mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się epidemii, ale niemoc w stosunku do kościoła katolickiego i tolerowanie jego głupoty oraz brak rozwiązań pomocowych dla najbiedniejszej części społeczeństwa pozostawia duży niesmak (nigdy nie myślałem, że pochwalę rząd PIS).

Kościół katolicki finansowany jest przez skarb państwa, który daje KK pieniądze pochodzące z naszych podatków.

Kościoły są miejscami, w których gromadzą się ludzie będący w grupie podwyższonego ryzyka, są też miejscami, idealnymi dla rozprzestrzeniania się wirusa (woda święcona, komunia, znak pokoju, duża ilość ludzi zgromadzona na małej powierzchni).

Nie rozumiem, dlaczego w takiej sytuacji rząd nie wydał po prostu nakazu zamknięcia kościołów? To znaczy rozumiem, ale to jest naprawdę przerażające – rząd gotowy jest narażać życie ludzkie dla doraźnych celów politycznych.

Zamknięcie całych sektorów gospodarki: turystyka, hotelarstwo, gastronomia, duża część handlu (a zapewne zamykane będą kolejne gałęzie przemysłu, zależnie od rozwoju sytuacji epidemiologicznej), spowoduje ogromne straty i tym samym wielki kryzys.

Najbardziej ucierpią oczywiście ludzie o najniższych dochodach, Ci którzy nie mają oszczędności, Ci którzy wykonują prace na umowy zlecenia i umowy o dzieło, mali przedsiębiorcy – czyli Ci, którzy stracą możliwość zarobkowania wskutek zamknięcia zakładów pracy lub ich bankructwa.

Słyszałem o pakietach pomocowych dla pracodawców, typu: obniżka stóp procentowych czy odroczona płatność ZUS, ale tak naprawdę to nie ma żadnego znaczenia dla ludzi, którzy utracili możliwość zarobkowania teraz, w tym momencie.

Co rząd mógłby zrobić? Na przykład wprowadzić zawieszenie płatności rat kredytów, następnie rozłożenie zaległości kredytowych powstałych w trakcie trwania epidemii na raty, uruchomić specjalne linie kredytowe z bardzo uproszczonymi procedurami i zerowym oprocentowaniem dla osób, które utraciły możliwość zarobkowania.

 

Kościoła Katolickiego

„Włochy: odwołujemy msze święte, zamykamy Watykan. Polska: potrzeba więcej mszy”

„Uważam, że taka nagonka na kościół jest niewłaściwa… Przecież zostało wydane oświadczenie, że dają dyspensę…Dlaczego nie apeluje Pani o zamknięcie galerii handlowych?”

„Dyspensa od mszy, znak pokoju bez podawania rąk. Wytyczne konferencji episkopatu”

„Szafarz, który rozdawał komunię świętą, jest zakażony koronawirusem”

„Msza św. będzie, bo ksiądz musi odprawić. A to czy ktoś pójdzie, czy nie to już jest jego osobista sprawa….W modlitwie jest moc!!!!!”

„..Nie chcesz to nie przychodź. Episkopat raczej wypowiedział się na temat Kościół, Mszy Świętych w inny sposób. Dzięki Bogu nie zamykamy kościołów. Eucharystia oraz modlitwa będzie nadal sprawowana..”

„Czy ktoś was zmusza chodzić do kościoła? Dlaczego wyją najwięcej ci, którzy tam nie chodzą? To moja decyzja i chcę, więc chodzę a wam gówno do tego”

„Jest niewyobrażalne, abyśmy nie modlili się w naszych kościołach”

„…Tego zakazu ja nie rozumiem…Można było dojść do jakiegoś porozumienia jeśli chodzi o msze święte.. Ojciec Pio mówił, że świat może żyć bez słońca, ale nie bez mszy świętej”

„A dokąd mamy pójść w chwilach zagrożenia, jeśli nie przed oblicze naszej Matki i błagać o przebaczenie za nasze grzechy i prosić o ochronę…”

„Szpitale leczą choroby ciała, kościoły choroby duszy. Dlatego tak jak szpitale muszą pozostać otwarte”

Niestety kościół katolicki kompletnie nie zdał tego egzaminu i pokazał, że jest instytucją, która powinna być zlikwidowana.

Zaprzeczanie osiągnięciom naukowym i najnowszej wiedzy medycznej, szerzenie wiary w zabobony, narażanie zdrowia i życia ludzkiego dla paru srebrników, zupełne oderwanie od rzeczywistości, działania przyczyniające się do rozprzestrzeniania się epidemii.

Szkoda tylko tych wszystkich ludzi, którzy zostali wychowani w religii katolickiej i wierzą w boga, a teraz zostali przez kościół postawieni w sytuacji, w której muszą wybierać pomiędzy wiarą, a logiką.

I niestety widzą, że logika wygrywa, że kościół odebrał im podstawy wiary, że kościół to średniowiecze – czasy, kiedy palono ludzi na stosach, bo głosili, że Ziemia jest okrągła.

Mam nadzieję, że te bzdury, które kościół głosi na temat koronawirusa, w połączeniu z tymi wszystkimi skandalami pedofilskimi, które zostały w ostatnim czasie ujawnione, spowoduje, że ludzie się przebudzą i zaczną odchodzić od tej instytucji w jeszcze szybszym tempie.

Wcale bym się nie zdziwił, jeśli kościół zażądałby rekompensaty za utracone korzyści, czyli pieniądze, których nie zbierze z tacy przez koronawirusa. I wcale bym się nie zdziwił, jeśliby rząd przyznałby kościołowi takie odszkodowanie dla osiągnięcia bieżących celów politycznych – chociaż odbyłoby się to kosztem milionów zwykłych ludzi, którzy utracili możliwość zarobkowania.

Chociaż w sumie sam nie wiem, skoro w XXI wieku mamy ludzi, którzy biegną do księdza z pytaniem, czy mogą w piątek zjeść mięso, albo czy mogą opuścić mszę.

 

osób zarządzających służbą zdrowia

 „Przed zdiagnozowaniem zakażenia koronawirusem mężczyzna leżał z 50 innymi pacjentami na oddziale chorób wewnętrznych, a wcześniej przeszedł przez SOR”.

„Szpital Latawiec odwołuje planowane operacje z powodu braku fartuchów i masek…”

Epidemia koronawirusa ukazała też słabość służby zdrowia: brak środków antybakteryjnych czy nawet zwykłego mydła w przychodniach lekarskich, brak środków ochrony dla personelu medycznego, brak procedur postępowania w przypadku kontaktu z osobą zakażoną, zatrudnianie na odpowiedzialnych stanowiska osób pokroju pani dyrektor Sanepidu ze Słubic.

Dobrze, że respiratorów mamy sporo, ale to dzięki nam wszystkim, którzy przez te wszystkie lata zrzucali się na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nasi lekarze będą tak samo bohatersko walczyć z chorobą, jak ich włoscy koledzy.

Proszę, okazujmy na każdym kroku, szacunek i wdzięczność wszystkim: lekarzom, pielęgniarkom, salowym, ratownikom medycznym, farmaceutom. To od nich będzie ostatecznie zależało nasze życie.

 

nauczycieli

 „Obyś cudze dzieci uczył”. Nauczyciel to ciężki zawód. I niestety bardzo w Polsce niedoceniany. Nikt nie szanuje nauczycieli: ani władza, ani rodzice, ani uczniowie.

Zawsze stałem murem za nauczycielami bo „Takie będą Rzeczypospolite jak ich młodzieży chowanie”, pisałem zresztą o tym tutaj NAUCZYCIELE – LENIWE NIEROBY, KTÓRE WIECZNIE NARZEKAJĄ

Niestety duża część nauczycieli nie zdała egzaminu z epidemii, tym samym wkładając argumenty w ręce ludzi, którzy nakręcają falę nienawiści przeciwko nim.

Zadawanie prac pisemnych z WF, próba narzucenia nauki online, przesyłanie nowego materiału do przerobienia.

Odpowiedzialny nauczyciel wie, że: nie wszyscy uczniowie mają w domu komputery i dostęp do internetu, bardzo duża część uczniów nie posiada w domu drukarki, nie wszyscy rodzice są w stanie pomóc swoim dzieciom w lekcjach (pomijam wykształcenie, ale pielęgniarki, lekarze, wojskowi, farmaceuci też mają dzieci).

Dobry nauczyciel wie, że to dobry czas na powtarzanie materiału i nadrabianie lektur.

Zaangażowany nauczyciel WF wymyśli kreatywne sposoby na zaktywizowanie fizyczne dzieci, np. w formie 5 dniowego wyzwania na wykonywanie: pompek, przysiadów, pajacyków, itp.

To jest stresująca sytuacja dla wszystkich – dla dzieci też, dajcie im odpocząć w tym czasie i spędzić go z rodziną, tym bardziej, że prawdopodobnie będą musiały odrabiać zajęcia w wakacje.

Tu niestety też muszę stanąć po stronie tych, którzy uważają, że jakoś podczas strajku nauczycieli nikt nie przejmował się zaległościami, które będą mieli uczniowie z tego powodu.

Nauczyciele! Szanujcie się!

 

Influencerów

 „Jedna mądra pani napisała, że jebać biedę i zostańcie wszyscy w domu. Zapomniała tylko, że nie każdy może pracować zdalnie….”

„Zapraszam na wspólny trening”

„Hasztag #restaacasa czyli #zostańwdomu we Włoszech nie został rozpowszechniony, aby kazać ludziom siedzieć na dupie…. Czytając takie bełkoty przestajecie używać swojego mózgu…”

To jest pierwszy taki moment w najnowszej historii Polski, kiedy influencerzy mają naprawdę ważną misję do przekazania.

To Oni, mając setki tysięcy obserwujących w mediach społecznościowych, powinni nas uświadamiać, prosić o postępowanie zgodne z zaleceniami służb medycznych, rządu i oczywiście zdrowego rozsądku.

Niestety duża część z nich nie zdała tego egzaminu. Niestety duża część z nich uważa, że media społecznościowe są od pokazywania cycków, wyśmiewania celebrytów, opisywania sposobów na spędzanie czasu z dzieckiem, hejtowania na innych na różnego rodzaju forach i grupach.

Oczywiście, że ta sytuacja pokazała kto jest odpowiedzialnym (prawdziwym) influencerem, a kto po prostu popierdółką próbującą się dowartościować poprzez lajki w internecie.

Mam nadzieję, że ludzie nie zapomną o tym, odlubiając te obrzydliwe, hejterskie i nic nie wnoszące do naszego życia profile.

 

– antyszczepionkowców

 

Niestety antyszczepionkowcy polegli na całej linii. To był najlepszy moment, aby udowodnić nam słuszność ich teorii, niestety nikt z nich nie zdecydował się na lot do Chin, czy do Włoch.

Mało tego, jakoś tak dziwnie zamilkli w ostatnim czasie – w ogóle nie natrafiam na ich posty.

To jest szczególny czas. Czas próby dla nas jako społeczeństwa. Mam nadzieję, że zdamy ten egzamin na szóstkę.

Ostatnią wielką epidemią była epidemia hiszpanki, która miała miejsce 100 lat temu.

Śmiertelność wynosiła 5-10%, ale to wystarczyło, żeby na całym świecie zmarło pomiędzy 50-100 milionów ludzi (według różnych szacunków).

Nie wpadajmy w panikę, ale też nie lekceważmy tej choroby.

I pamiętajmy kto był kim w tym trudnym czasie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij: